Wróć do listy wydarzeń  

Kalendarz Kobiety i Męska Muzyka

Redaktor lubuskieKULTURA.pl 0
Kostrzyńskie Centrum Kultury - Kostrzyń na Odrą, ul. Sikorskiego 34 / pokaż na mapie wydarzenie archiwalne Odwiedź stronę

W piątek 27 listopada  w galerii ,,dacco” Kostrzyńskiego Centrum Kultury odbył się wernisaż wystawy malarstwa Jolanty Jastrząb zatytułowanej ,,Kalendarz kobiety” połączony z koncertem grupy Roberta Narwojsza ,,Robert Chill Jazz Project”

 Jolanta Jastrząb urodziła się w Częstochowie w 1971 r. Absolwentka Liceum Plastycznego w Częstochowie (1991). Studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, filia Katowice. Dyplom w 1997 r. w pracowni projektowania graficznego prof. Tomasza Jury oraz w pracowni malarstwa prof. Romana Nowotarskiego.

Tytuł doktora sztuki otrzymała w 2004 r. Obecnie adiunkt w Katedrze Malarstwa, Rysunku i Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.

Prowadzi pracownię rysunku dla studentów I-go roku Kierunku Malarstwa. W czerwcu 2001 roku stypendystka Prezydenta Miasta Częstochowy w dziedzinie plastyki.

 

 

ImageMuzyka towarzysząca wernisażowi była dla wielu miłą niespodzianką. Robert Narwojsz to wokalista i pianista, potrafiący wraz z kolegami stworzyć bardzo ,,klimatyczną” atmosferę. Grają standardy muzyki rozrywkowej, a także swoje kompozycje.

Wieczór z malarstwem i muzyką sponsorwany był przez firmę Arctic Paper Kostrzyn S.A. 

 

 

 

 

 

ImageKobiety

Komentarz do cyklu obrazów „Kobiety”

Może to jest trywialne potraktowanie tematu: „kobieta”, ale kobiecość wpisana jest w cykl hormonalny. Cykl hormonalny to przepychanka estrogenów i progesteronów. Na początku tej 30-dniowej drogi czujemy się ociężałe ,jesteśmy wrażliwe na ból, słabnie nam koncentracja. W drugim tygodniu cyklu jesteśmy już pełne optymizmu dzięki wydzielaniu estrogenów i testosteronów. Odczuwamy przypływ energii. Stajemy się silniejsze, odporniejsze, mamy świeżą cerę i błyszczące włosy. Wyglądamy młodziej, czujemy się świetnie. 12-17 dzień cyklu to wzrost poziomu estrogenów oraz duża produkcja testosteronu, dzięki któremu jesteśmy bardziej pewne siebie, odważne. 18-24 dzień cyklu – obniża się poziom estrogenów ,a zatem pojawia się gorszy nastrój. 25-28 dzień cyklu – wszystko nas denerwuje, drobnostki urastają do rangi problemów, puchną nam nogi i ręce, dochodzą problemy z cerą, bóle głowy, szybciej się męczymy. Najgorsza jest huśtawka nastrojów, przewrażliwienie.

Tak o cyklu hormonalnym mówi nauka.

Czy zatem jesteśmy w pełni wolne w podejmowaniu decyzji, czy jednak o wielu naszych sprawach decyduje poziom określonych hormonów w naszym organizmie? Moje reakcje na niektóre sytuacje z wczoraj zaskakują mnie. Dziś zareagowałabym w zupełnie inny sposób. Zresztą jeszcze wczoraj rano taka reakcja byłaby mi zupełnie obca , nie „moja”. Dziś na szczęście nie ubolewam długo nad tym, co zdarzyło się dnia poprzedniego, ponieważ pęka mi głowa i dostałam okres.

Tagi

Brak tagów

Komentarze